Ćwierćdolarówka Bicentennial: wartość i dlaczego data 1776-1976 wszystkich myli
Wybito ponad 1,6 miliarda sztuk, więc ćwierćdolarówka Bicentennial znaleziona w portfelu jest warta 25 centów. Srebrne egzemplarze sprzedawano w zestawach kolekcjonerskich, i nigdy nie trafiły do obiegu.
2 min czytania, opublikowano 22 sierpnia 2026.

W indeksie Buck
United States ¼ dollar Commemorative Independence (1976)United States, 1976, Copper-nickel clad copper$0,27 do $0,70
Washington QuarterUnited States, 1932–1964, Silver (.900)$13,53 do $16,01
Ćwierćdolarówka Bicentennial nosi podwójną datę 1776-1976 i kolonialnego dobosza na rewersie zamiast orła. Wybito ją z okazji dwustulecia Stanów Zjednoczonych, razem z półdolarówką i dolarem Bicentennial.
W Filadelfii i Denver wybito ponad 1,6 miliarda sztuk. Egzemplarz obiegowy jest wart dokładnie dwadzieścia pięć centów, a Buck wycenia ten typ na około $0,27 do $0,70, co jest uczciwym przedziałem dla monety w zwykłym stanie.
Podwójna data psuje wiele programów
Nie istnieje ćwierćdolarówka z 1776 roku, i nie istnieje ćwierćdolarówka z 1976 roku bez tego 1776. Każda ćwierćdolarówka datowana na 1975 lub 1976 to Bicentennial: mennica całkowicie pominęła datę 1975 i przez dwa lata z rzędu produkowała monetę okolicznościową.
To ma większe znaczenie, niż się wydaje. Program, który odczytuje z monety pierwsze cztery cyfry, otrzymuje 1776, co przenosi monetę o dwa wieki od miejsca, gdzie naprawdę należy, i przez to systemy rozpoznające regularnie przypisują ją do jakiegoś rekordu z osiemnastego wieku. Nasz własny mechanizm dopasowywania robił dokładnie to, dopóki nie nauczył się odczytywać czterocyfrowego zakresu obejmującego dwadzieścia pięć lat lub więcej jako jego późniejszej liczby. Jeśli jakaś aplikacja twierdzi, że twoja ćwierćdolarówka Bicentennial to moneta kolonialna, właśnie na taki błąd patrzysz.
Srebrne egzemplarze
Mennica sprzedawała trzymonetowe zestawy srebrne zawierające wersje ćwierćdolarówki, półdolarówki i dolara bite w stopie z 40% zawartością srebra, wybite w San Francisco ze znakiem mennicy S. Wyprodukowano około jedenastu milionów zestawów, więc i one nie są rzadkie, ale srebro jest prawdziwe: srebrna ćwierćdolarówka Bicentennial jest warta kilka dolarów samego metalu.
Znak mennicy S to sygnał rozpoznawczy. Monety z Filadelfii i Denver są w stopie miedzianoniklowym (clad). Jeśli twoja moneta nie ma znaku mennicy albo ma D, nie jest srebrna, niezależnie od stanu zachowania.
Niecyrkulowane zestawy srebrne w oryginalnym opakowaniu zwykle sprzedają się z niewielką premią ponad wartość kruszcu. Wersje proof, z lustrzanym tłem i matowym reliefem, sprzedają się nieco drożej.
Co naprawdę jest coś warte
- Błędy menniczne. Podwójne bicie stempla, bicie pozaśrodkowe, moneta wybita na złym krążku. Są warte prawdziwe pieniądze, ale są też najczęściej podrabianym elementem tej serii.
- Egzemplarze w stopie miedzianoniklowym o wysokim stanie zachowania. Ćwierćdolarówka Bicentennial oceniona na MS-67 lub wyżej jest rzadka, bo w 1976 roku nikt starannie nie odkładał monet w tym stopie. To rynek zestawów rejestrowych (registry set), a ceny nie mają związku z metalem monety.
- Pełne, oryginalne rolki monet, jeśli faktycznie nienaruszone.
Znoszona moneta wyjęta ze słoika nie jest żadną z tych rzeczy.
Dlaczego tak wiele osób sądzi, że są rzadkie
Bo wyglądają inaczej, bo odkładano je w ogromnych ilościach, i bo prawie każdy ma taką monetę. To właśnie odkładanie jest powodem, dla którego nie są rzadkie: moneta, którą sto milionów gospodarstw domowych włożyło do szuflady w 1976 roku, to definicja monety pospolitej, bez względu na to, jak wyjątkowy jest jej wzór.
Półdolarówka i dolar z tej samej serii mają tę samą historię, z tym chlubnym wyjątkiem, że półdolarówki i dolary Bicentennial prawie w ogóle nie trafiły do obiegu, więc egzemplarze niecyrkulowane łatwo znaleźć i są warte niewiele.



